Mud Party V Drukuj

13-14.04.2017 Mud Party V

Dwa słowa na gorąco po Mud Party – Było zajebiście. I możecie pod to podłączyć każdy jeden pozytyw związany z rajdami terenowymi o jakim sobie pomyślicie. Bo było zaje... głęboko, stromo, męcząco, mokro, czasami zaje... łatwo itp. itd. Ale od początku. W czwartek zameldowaliśmy się na bazie rajdu koło godziny 13. Rozstawiamy sprzęt i organizujemy sobie biwak. Niespiesznie przygotowujemy się do startu w prologu. Szybka rejestracja, a po niej krótka odprawa. W międzyczasie zaliczmy spacer trasą prologu. Już wiemy że to typowy prolog Sioja. Czyli macie trochę wpiernicz ale nie aż tak, żebyście się popłakali i z rykiem wrócili do domu. Pierwsi na starcie prologu stają Geniu z Tomkiem...

Jadą czysto i szybko dzięki czemu na mecie meldują się po 4 minutach. Jeszcze kilka aut i następuje przetaśmowanie trasy. Klasy od wyczynu z elektrykiem mają do pokonania trzy przeprawy wodne. Startujemy z Badem jako pierwsi. Niestety na pierwszej wodzie musimy podpiąć się wyciągarką przez co tracimy czas. Wypychamy przed sobą masę błota i już wiemy, że zrobiliśmy innym niezły prezent. Drugą i trzecią przeprawę robimy już na kole. Na metę wpadamy z czasem 7.54. Po nas startują koledzy z Kwietnika. Ci robią wszystko na kole i są na mecie po około 4 minutach. Hmm prolog ewidentnie nie należał do nas. Reszta załóg leci jak po sznurku do chwili kiedy na wyjeździe z trzeciego błota nie utyka Sebastian. Tak przeorał wyjazd, że kolejne załogi miały co robić by się wydostać. Znów czasy poszybowały w górę. Taki urok tego sportu. Jako ostatni do prologu podchodzą Marek z Januszem w klasie Extreme. Tak jak można się było domyślać polecieli prolog czysto i szybko. Wszystko na kołach. Zjeżdżamy na bazę. Czas kłaść się spać. Następny dzień zaczynamy wczesną pobudką i startem do maratonu. Przed nami 28 godzin jazdy i 17 odcinków specjalnych. Marek z Januszem i Geniu z Tomkiem dostają raodbooki A, my B więc jedziemy w przeciwnych kierunkach. Nasz pierwszy OS to odcinek numer 6. Tam odpuszczamy tylko jedną pieczątkę. Nie chcemy na samym początku zniszczyć auta a podbicie jej czasami tym mogłoby się skończy. Lecimy dalej. OS 7 to wąwóz z pieczątkami podjazdowymi, prawie wszystko na windzie i wyjeżdżamy z kompletem. Kolejna próba to kolejne górki. Przed wjazdem na OS mała naprawa, luzuje nam się końcówka na sierżancie i z pomocą miejscowego mechanika ogarniamy usterkę. Ruszamy i łapiemy kolejne pekapy do momentu kiedy do jednej z pieczątek chcemy dojechać tyłem. Auto staje na przednich kołach a w moście pęka przegub. Tracimy przód i zaczyna się dramat. Na szczęście dziewczyny są już z nami a wraz z nimi laweta. Pakujemy się na najazd i jedziemy na bazę. Rozkręcamy most i mamy dramat - rozsypał się przegub. Chyba kończymy rajd. Akcja poszukiwania części na FB nie przynosi skutku. Mamy ostatni troszkę głupi pomysł. Bierzemy auto i jedziemy pytać tubylców. może ktoś widział albo ma jakiegoś uaza, może chce się pozbyć półośki. Trafiamy do nadleśnictwa. Tam leśniczy daje nam kontakt do znajomego. Ten znajomy do kolejnego znajomego a ten znajomy... ma półoś z przegubem. 40km od Jeleniej Góry. Pędzimy po części. Wracamy na bazę, a po drodze szukamy smaru. Trafiamy do warsztatu DRIVE auto serwis ( www.drive-autoserwis.pl ) gdzie dostajemy smar i przykazanie że mamy cisnąc. Zaczynamy się składać i wracamy na trasę. Przed nami noc. Większość ekip zjeżdża na odpoczynek, my musimy gonić. 10 etap to stawy - tam spotykamy Marka i Janusza. Etap prosty. Podbijamy pieczątki i mamy chwile na złapanie oddechu. Na etapie 11 znów doganiamy Mandarynę. Jedno wielkie torfowisko i dwanaście pieczątek do zrobienia. Walczymy tam sporo czasu mozolnie przepinając się między drzewami. Jazda trwa długo i chyba zaczyna wychodzić zmęczenie. Nie uwierzycie ale nawet tam dotarli do nas Bartek z Natalią i Kasią. Kiedy zaczyna wstawać dzień docieramy na odcinek 13,14 i 15. Na czternastce podbijamy tylko jedną pieczątkę. Cała reszta jest w tak głębokim syfie, że nawet nie ryzykujemy. To była czysta kalkulacja. Próba 15 to podjazd pod zbocze góry, łapiemy tam kilka punktów i zjeżdżamy. OS 13 to czasówka którą chyba trochę zbyt łatwo odpuściliśmy bez dokładnego sprawdzenia trasy. Jedziemy dalej. Kolejne próby zaliczamy z kompletami. Na czwartym odcinku spotykamy Genia i Tomka. Chłopaki walczą dzielnie a Tomek nie odpuszcza niczego mobilizując Genia do wjazdu w największe błoto. Uwijają się tak, że aż miło się patrzy. Nam wyjazd z tego oesu sprawia problem. Wkleiliśmy się w spore bagno z którego jak nijak nie dało się wyjechać a i wyciągnięcie się nie było proste. Ostatnie dwa odcinki są na terenie bazy rajdu. Pierwszy w wodzie zaliczamy na 100% drugi na stromym zboczu musimy w połowie odpuścić. Wciągarka po tylu godzinach walki mówi dość i wysypuje się hamulec. Wracamy na bazę by zdać kartę. Czas na zasłużony odpoczynek przed wyścigami równoległymi. Nawet nie myślimy o wynikach. Ciężko cokolwiek oszacować, nie mamy pojęcia jak pojechali inni. Tradycją na Mud Party są wyścigi równoległe. Tak było i tym razem. Kto mógł i miał sprawne auto stanął na starcie do wyścigu. Najpierw starty klasami. Zwycięzcy przechodzą dalej. Potem klasy idą w odstawkę i ścigamy się ze zwycięzcami swoich biegów. Sami nie wiemy jak ale po kilku przejazdach trafiamy do finału. Tam czeka na nas Marek z Januszem i Mandaryną. No z tym smokiem to my nie wygramy. Marek wygrywa tytuł Króla Toru. Bad i Ja na drugim miejscu. Wieczorem rozpoczyna się biesiada na której zostają ogłoszone wyniki. Kiedy Siojo odczytuje klasę Turystyk z Wyciągarką napięcie rośnie. Zwłaszcza kiedy Gania i Tomka nie ma na liście do momentu odczytywania pierwszej trójki. Trzecie miejsce – nie oni, no to drugie – też nie oni. Pierwsze! Eugeniusz Gromnicki i Tomasz Skałecki – zwycięzcy klasy Turystyk z Wyciągarką. Chłopaki chyba sami nie wierzą w to co się stało. Kolejna klasa to nasza - wyczyn Elektryk. Tu sytuacja się powtarza, czekamy na wyczytanie numeru naszej załogi. Tak się dzieje kiedy Andrzej odczytuje tych, którzy zajęli drugie miejsce. Jest zaskoczenie i ogromna radość. Pudło cieszy po takiej walce. Teraz czas na najcięższą klasę - Extreme. Czekamy, czekamy a nazwiska Marka i Janusza nie padają. Czyżby? Miejsce drugie – Marek Wawrzyniak i Janusz Nowacki. Mają pudło w najcięższej klasie i to na swoim drugim rajdzie. Jest niesamowicie dobrze. Wszystkie nasze załogi stają na podium. Reszta to już biesiada i świetna zabawa wśród wspaniałych ludzi. Wszystko to uświetnione występami tancerzy z ogniem i pokazem sztucznych ogni, o które zatroszczył się Sylwek.

001002003004005006007008009010011012013014015016017018019020021022023024025026027028029030031032033034035036037038039040041042043044045046047048049050051052053054055056057058059060061062063064065066067068069070071072073074075076077078079080081082083084085086087088089090091092093094095096097098099100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311

 

Ta strona używa cookies. Korzystasz ze strony zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki lub urządzenia do przeglądania stron internetowych - treści dostępnej w internecie. Jeśli Twoje ustawienia zezwalają na zapisywanie cookie takowe są zapisywane. Jesli chcesz dowiedziec sie wiecej nt. cookies na naszej stronie zapraszam do zpoznania sie z polityka prywatnosci..

Akceptujesz ciasteczka z tej strony internetowej?!

EU Cookie Directive Module Information

Ta strona używa cookies. Korzystasz ze strony zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki lub urządzenia do przeglądania stron internetowych - treści dostępnej w internecie. Jeśli Twoje ustawienia zezwalają na zapisywanie cookie takowe są zapisywane. Jesli chcesz dowiedziec sie wiecej nt. cookies na naszej stronie zapraszam do zpoznania sie z polityka prywatnosci..

Akceptujesz ciasteczka z tej strony internetowej?!

EU Cookie Directive Module Information