Współpracują z nami

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna

27. Finał WOŚP Drukuj

13.01.2019 r. -  Finał WOŚP 2019

Minął tydzień od finału. Opadły trochę emocje minionych dni i chyba nadszedł czas na to by coś naskrobać na spokojnie. Taka to już nasza klubowa tradycja, że co roku angażujemy się w zbiórkę pieniędzy na rzecz WOŚP. Nie inaczej było i w tym roku. Plan był prosty. Spotykamy się, jedziemy się pobawić a wśród uczestników zbieramy kasę, którą potem przekażemy do puszki w jednym ze sztabów. W tym roku nasz wybór padł na sztab w Przemęcie. To tam na koniec wyjazdu zawieźliśmy całą zebraną kasę. Ale od początku. Zbiórka odbyła w Śmiglu o godzinie 9:00. Ruszamy spod Polo i jedziemy pokręcić się po Abisynii...

Warunki są fajne. Przecież od miesiąca dzień w dzień pada. Wszystkie drogi dojazdowe są niesamowicie rozmoknięte więc prowadzące nas Geniu z Asią wydłużają trochę trasę dojazdu. Robimy spore koło po to by dotrzeć na nasz teren. Nie trzeba było dużo błota by jazda dostarczała sporo wrażeń. Przy zerowej przyczepności nawet najprostsze manewry są nie lada wyczynem. Spędzamy na Abi jakieś 2 godziny. Po wyjeździe kierujemy się do Szczepankowa. Po drodze zahaczamy o nowo pozyskane miejsce. To kolejne wyrobisko w okolicach Śmigla. Zabawiamy tutaj chwilę i lecimy dalej. Po dotarciu na łąki w Szczepankowie myślimy sobie, że nie ma tu po czym jeździć. Wszystko jakieś takie suche. Ale do pierwszych przejazdów. Już za chwile na trasie mamy dziurę do środka Ziemi a dookoła torfowe błoto po pół łydki. Zaczyna się zabawa. Typowe upalanie. Przecież dziś się tylko dobrze bawimy. Nie ma pieczątek, tras i punktów do zaliczenia. Każdy jedzie tam gdzie chce i robi to co mu fantazja podpowiada. Oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Kiedy już wszyscy poupalali i kiedy udało nam się wytargać wszystkie nieruchomości obieramy kurs na Przemęt. Około godziny 15 docieramy na miejsce, pod Gminny Ośrodek Kultury, gdzie już w pełni rozpędzony, kręci się finał. Tutaj zostajemy wspaniale ugoszczeni. Jest gorąca kawa, placek i pizza. Tego nam było trzeba. Po chwili zostajemy wywołani na scenę, rusza licytacja jednego z naszych voucherów. W kilku słowach opowiadamy o naszym hobby i o tym co czeka zwycięzce licytacji na takim całodniowym wyjeździe. Pierwsze zaproszenie poszło – 220zł ląduje w kolorowej puszcze. Jeszcze na chwilę mikrofon trafia w nasze ręce byśmy mogli oficjalnie przekazać zebrane pieniądze. Na wyjeździe od uczestników zebraliśmy 1300zł i taką kwotę przekazujemy. Nie ma co się czarować. Scena to nie nasze środowisko, w którym czylibyśmy się swobodnie, więc czmychamy i wracamy do samochodów. Jeszcze trochę pracy przed nami. Teraz zaczyna się wożenie. Jeździmy po trasie przygotowanej specjalnie na tą okazję. Wiedzie ona wzdłuż jeziora po podmokłym terenie. Jak zwykle chętnych nie brakuje a co za tym idzie WOŚPowa puszka NIE staje się co raz cięższa od wrzucanych pieniędzy... I to najbardziej nas cieszy, bo lądują w niej same banknoty. Cieszy nas taka ofiarność ludzi. Jeździmy tak długo jak długo są chętni. Kiedy kolejka się kończy gasimy sprzęty i wracamy na salę. Już wiemy, ze drugi voucher wylicytowała ta sama osoba również za kwotę 220zł. Gratulujemy i zapewniamy że będzie się działo. Dokonujemy szybkiego podliczenia i już wiemy, że udało nam się zebrać w sumie 1740zł ale nie jest to ostateczna kwota, bo nie mamy jeszcze informacji ile pieniążków zebraliśmy za przejażdżki. Około godziny 19 zaczynamy rozjeżdżać się do domu. Niestety po dotarciu do domu radosną atmosferę przerywa informacja jaka po godzinie 20 obiega kraj. I tu obiecałem sobie, że ugryzę się w język i się gryzę jak mogę, ale napisać to muszę. Jakiś popaprany skurwiel wbiega na scenę i zabija jednego z nas – wolontariuszy, ludzi zaangażowanych w to cudowne przedsięwzięcie. Zabija człowieka, który tak jak my chciał pomagać. I myślę, że nie pomylę się, jeśli napisze, że w tym dniu Pan Adamowicz był przede wszystkim wolontariuszem a dopiero potem oficjelem i prezydentem miasta z tej czy innej partii. Teraz po tygodniu kiedy piszę tą relację emocje już trochę opadły. I dobrze. Bo ten akapit byłby dużo dłuższy i nie nadawałby się do przeczytania przez dzieci. Teraz po tygodniu wiemy już, że nasz dyrygent znów jest na stanowisku z batutą w ręku i będzie dyrygował tą wspaniała orkiestrą. I w końcu teraz po tygodniu wiemy, że za rok znów zagramy. I zbierzemy jeszcze więcej, jeszcze bardziej się zaangażujemy. Wbrew wszystkiemu, czy się to komuś podoba czy nie. Bo „Ludzi ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim.” Na koniec chciałbym podziękować wszystkim darczyńcom, którzy wsparli naszą zbiórkę. Tak samo uczestnikom jak i osobom postronnym. Piotrowi Dydynie i całej jego ekipie, bez której nasz udział w przemęckim finale nie doszedłby do skutku. Przemęckiemu sztabowi, który tak wspaniale nas ugościł Dziękujemy też Karolowi Schmidt i portalowi Kościan112 za wspaniałą fotorelację na którą was zapraszamy. Wszystkie poniższe zdjęcia są jego autorstwa.

Zapraszamy też do obejrzenia dwóch filmów: Promocyjnego oraz relacji Telewizji Leszno.

001002003004005006007008009010011012013014015016017018019020021022023024025026027028029030031032033034035036037038039040041042043044045046047048049050051052053054055056057058059060061062063064065066067068069070071072073074075076077078079080081082083084085086087088089090091092093094095096097098099100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188

 

Ta strona używa cookies. Korzystasz ze strony zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki lub urządzenia do przeglądania stron internetowych - treści dostępnej w internecie. Jeśli Twoje ustawienia zezwalają na zapisywanie cookie takowe są zapisywane. Jesli chcesz dowiedziec sie wiecej nt. cookies na naszej stronie zapraszam do zpoznania sie z polityka prywatnosci..

Akceptujesz ciasteczka z tej strony internetowej?!

EU Cookie Directive Module Information

Szukaj na stronie

Znajdź nas na Facebooku

Statystyka

Użytkowników : 12708
Artykułów : 454
Zakładki : 27
Odsłon : 1109268



Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: joomla templates web hosting Valid XHTML and CSS.

Ta strona używa cookies. Korzystasz ze strony zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki lub urządzenia do przeglądania stron internetowych - treści dostępnej w internecie. Jeśli Twoje ustawienia zezwalają na zapisywanie cookie takowe są zapisywane. Jesli chcesz dowiedziec sie wiecej nt. cookies na naszej stronie zapraszam do zpoznania sie z polityka prywatnosci..

Akceptujesz ciasteczka z tej strony internetowej?!

EU Cookie Directive Module Information