Współpracują z nami

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna AKTUALNOŚCI Mud Party VI

Mud Party VI Drukuj

12-14.07.2018 Mud Party

Minęło już troszkę czasu od startu naszych ekip w tegorocznej edycji Mud Party. Niestety natłok obowiązków pozwolił nam dopiero teraz zająć się tematem opisu i fotorelacji z tej imprezy.

A oto kilka słów o samym przebiegu rywalizacji.

Pierwszego dnia, w czwartek, zameldowaliśmy się na bazie rajdu. Pogoda całkiem znośna choć już wiemy, że coś wisi w powietrzu. Coś... Deszcz wisiał w powietrzu, ot co. Sprawnie rozłożyliśmy nasz obóz i z chwilą, kiedy odtrąbiliśmy koniec, na ziemię spadły pierwsze krople deszczu...

Do pierwszego startu mieliśmy jeszcze kilka godzin a deszcz przybierał na sile. To właśnie na wieczór Siojo i Sylwia wraz z całym swoim sztabem ludzi, przygotowali dla uczestników prolog.

Jako pierwsi na trasę ruszają Geniu i Tomek, kilka załóg za nimi Marek i ja, potem Marek z Januszem i Tomek z Anitą.

Sam prolog polegał na jak najszybszym zebraniu 35 z 40 pieczątek, które zostały rozmieszczone wzdłuż szutrowych dróg. Teren na którym przyszło nam szukać pieczątek to olbrzymia pajęczyna dróg polnych. Udaje nam się przybić pierwszą i... amba fatima było i nie ma... w ulewnym deszczu na karcie pozostaje tylko czerwona plama. No to jest gruuubo. Na szczęście znajdujemy sposób na kapryśną aurę i po około 2h jazdy przywozimy 36 czytelnie odbitych pieczątek.

Niestety czas mamy trochę kiepski bo błądziliśmy w tym gąszczu dróg. Ale humory dopisywały więc jakoś nie martwiliśmy się szczególnie tym kluczeniem. Ustaliliśmy, że zaczniemy się martwić kiedy tak jadąc przed siebie ujrzymy tablicę z napisem Szczecin 5km

 

Drugiego dnia od rana ruszamy do faktycznego ścigania. Niestety rozjeżdżamy się z naszymi ekipami i nie mamy żadnych wieści o tym jak idzie im na trasie. Nam jazda składa się dobrze. Podbijamy kolejno pieczątki, praktycznie niczego nie zostawiając za sobą. Same oesy to przede wszystkim jazda techniczna. Dużo kręcenia i dokładnego manewrowania między przeszkodami.

Mija połowa limitu czasu i nagle przez nasze auto przelatuje burza z piorunami. Bad wali przednim mostem w głaz, którego chyba nie dało się nie zauważyć. Skutkiem tego jest pogięty drążek kierowniczy. W tym miejscu następuje dużo piiiiii piiiiii piiiiii. Po chwili zbieram porozrzucane po łące kaski, naprawiamy się i jedziemy dalej. Resztę dnia objeżdżamy bez przygód.

Ostatnim odcinkiem tego dnia była czasówka zorganizowana na torze błotnym. Ten właśnie tor musimy przejechać w poprzek, dalej wjeżdżamy do lasu pod wysoką i stromą górę. Tam podbijamy PK i sprintem wracamy na linię startu również pokonując tor.

Startujemy po cztery auta i z tej czwórki mamy najlepszy czas. Niestety w ogólnej klasyfikacji nie jest już tak kolorowo i jesteśmy gdzieś w środku. Szacun dla załóg które praktycznie przefrunęły przez tą próbę.

Na tym odcinku po raz pierwszy tego dnia spotykają się wszystkie nasze załogi. Już wiadomo, że im tak łatwo na trasie nie było. Marek z Januszem stracili mechanika i reduktor w Mandarynie. Tomek i Anita borykają się z problemami z elektryką w samuraju i tylko Geniu z Tomkiem uniknęli poważniejszych awarii na trasie.

Zjeżdżamy na bazę. Czas odpocząć przed kolejnym dniem – w teorii oczywiście bo grill nam się trochę przedłużył.

Drugiego dnia ruszamy na trasę i kontynuujemy od miejsca w którym skończyliśmy wczoraj. Tym razem oesy w większości ulokowane są na żwirowniach i kamieniołomach. Jedziemy z głową ale wciąż o wszystko. Niestety niedługo po starcie winda zaczyna wydawać makabryczne dźwięki. Musimy troszkę odpuścić i kilka najtrudniejszych pieczątek odznaczamy sobie na karcie jako te nie do zrobienia. Czas powoli leci a my brniemy przez kolejne oesy. Na dwie godziny przed końcem czasu wyjeżdżamy z ostatniego odcinka specjalnego. Zapada decyzja, że wracamy na początek i dorabiamy te kilka pieczątek które ominęliśmy. Teraz robimy już wszystko. Jak umrze winda to będzie „umarnięta”. To ostatnie godziny rajdu więc nie musimy jej oszczędzać. Ostatnią pieczątek umieszczoną w naprawdę wielkich głazach zaczynamy zdobywać na pół godziny przed taśmą. W ruch idą trapy, winda i pasy. Lina rwie się dwa razy. 15 min do końca. Ostatnia próba, poprawka, jeszcze raz i jest. Przybita. Teraz jeszcze trzeba się wydostać. Z bazy dzwonią dziewczyny z informacją że mamy tylko 10 min. Wyjeżdżamy z tych kamieni i ile fabryka dała gnamy na linię mety zdać kartę. Jesteśmy na jakieś pięć minut przed czasem. Uff. Jeszcze tylko jedna czasówka na torze błotnym i rajd możemy uznać za zakończony.

Objeżdżamy okrążenie po torze i wleczemy się na bazę. Teraz już tylko oczekiwanie na wyniki.

Około godziny trzeciej w nocy następuje dekoracja.

Trzy nasze załogi wystartowały w klasie Wyczyn Elektryk, jedna w klasie Extreme i tak:

W klasie Wyczyn Elektryk:

Miejsce 8 zajęli Tomasz Kaczmarek i Anita Kreuschner

Miejsce 4 zajęli Eugeniusz Gromnicki i Tomasz Skałecki

Miejsce 1 zajęli Marek Matuszczak i Maciej Młynarz

 

W klasie Extreme

Miejsce drugie zajęli Marek Wawrzyniak i Janusz Nowacki

 

W tym miejscu chciałbym od siebie oraz wszystkich członków Stowarzyszenia Miłośników Samochodów Terenowych RAPTOR4x4 podziękować organizatorom za trud jaki włożyli w przygotowanie imprezy, za tereny jakie udostępnili nam do upalania oraz za gościnę i ciepła atmosferę na rajdzie.

Zapraszamy do naszej galerii, w której znajdziecie sporo zdjęć z trasy rajdu.

001002003004005006007008009010011012013014015016017018019020021022023024025026027028029030031032033034035036037038039040041042043044045046047048049050051052053054055056057058059060061062063064065066067068069070071072073074075076077078079080081082083084085086087088089090091092093094095096097098099100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343

 

Ta strona używa cookies. Korzystasz ze strony zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki lub urządzenia do przeglądania stron internetowych - treści dostępnej w internecie. Jeśli Twoje ustawienia zezwalają na zapisywanie cookie takowe są zapisywane. Jesli chcesz dowiedziec sie wiecej nt. cookies na naszej stronie zapraszam do zpoznania sie z polityka prywatnosci..

Akceptujesz ciasteczka z tej strony internetowej?!

EU Cookie Directive Module Information

Szukaj na stronie

Znajdź nas na Facebooku

Statystyka

Użytkowników : 3235
Artykułów : 314
Zakładki : 27
Odsłon : 914934



Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: joomla templates web hosting Valid XHTML and CSS.

Ta strona używa cookies. Korzystasz ze strony zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki lub urządzenia do przeglądania stron internetowych - treści dostępnej w internecie. Jeśli Twoje ustawienia zezwalają na zapisywanie cookie takowe są zapisywane. Jesli chcesz dowiedziec sie wiecej nt. cookies na naszej stronie zapraszam do zpoznania sie z polityka prywatnosci..

Akceptujesz ciasteczka z tej strony internetowej?!

EU Cookie Directive Module Information